Home Kredyty mieszkaniowe Najniższa marża to jeszcze nie wszystko
Najniższa marża to jeszcze nie wszystko
Wpisany przez Administrator   

Szukając dla siebie kredytu często pierwszym i głównym parametrem jakim się kierujemy przy wyborze oferty to marża kredytu. Nie patrząc na inne opłaty ślepo wybieramy bank, który proponuje marżę na najniższym poziomie nie zastanawiamy się natomiast nad tym jak pozostałe parametry wpłyną na ogólną cenę kredytu. A jest nad czym się zastanawiać. Prowizja bankowa to przeważnie po marży kolejny czynnik na który zwracamy uwagę ze względu na to że musimy przeważnie zapłacić ją z własnej kieszeni, a biorąc kredyt na 100% wartości lub ceny zakupu chcemy te koszty ograniczyć do minimum.

Pokusiłam się tutaj o porównanie dwóch przykładowych ofert z których na pierwszy rzut oka wydaje się, że ofera z niższą marżą jest znacznie korzystniejsza.

 

Tabela_porwnanie_bankw

Jak wynika z zestawienia niższa marża nie oznacza, iż kredyt jest tańszy. Parametry zostały obliczone na podstawie rzeczywistej oferty dwóch banków.

 

Zaciągając kredyt hipoteczny warto ściągnąć ze strony danego banku szczegółowy cennik opłat i prowizji. Można tam znaleźć wiele cennych informacji któych możemy nie dowiedzieć się od doradcy. Np. jeśli będziemy potrzebowali wcześniej spłacić kredyt a wiemy już o tym w tej chwili (choć niekoniecznie) to warto sprawdzić ile kosztuje wydanie zaświadczenia do całkowitej spłaty kredytu, ile się na nie czeka i jaką będziemy musieli zapłacić prowizję z tytułu wcześniejszej spłaty. Niektóre banki mają nadpłaty kredytu zwolnione z opłat do pewnej wysokości (nawet do 99%) i warto to wiedzieć bo już całkowita jednorazowa spłata może nas kosztować w tym samytm banku 1,5%. A wystarczy spłacić większość kredytu i zostawić sobie tylko jakiś symbokiczny 1000 zł żeby zapłacić prowizję od wcześniejszej spłaty dużo niższą.

Jeśli dokonujemy zakupu na rynku pierwotnym od developera bądź budujemy dom metodą gospodarczą duże znaczenie mogą mieć opłaty z tytułu wypłaty każdej transzy (inspekcji nieruchomości). Może tu być bardzo duża różnica między bankami. Niektóre pobierają opłatę przy każdej transzy w wysokości np. 200 zł (np. w Polbanku), 400 zł (w BGŻ), a jeszcze kolejny 100 zł. I w przypadku gdy mamy zakup mieszkania gdzie płatność rozłożona jest na 10 transz łatwo policzyć jaki to jest koszt.


Również każda zmiana dotycząca zapisów w umowie kredytowej może być kosztowna. Ceny kształtują się tu bardzo różnie i przedział jest bardzo szeroki nawet do 1000 zł.

 

Reklama

Skontaktuj się z doradcą

Nasz doradca bezpłatnie przygotuje dla Ciebie analizę.

Wypełnij formularz

Kursy walut